iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Wyjść z cienia....
..............

 

 

jest smutek co nie mija, nawet wtedy, gdy się śmiejesz......

jest rozpacz, której nie widać.....a jest

i krzyk w noc ciemną.....gdy nie słyszy cię nikt.....

i dziecko bez matki...zabłąkany pies......


 

 

Komentarze (0)
....o smutku

Przychodzi czasem  taki dzień....taki jak dziś właśnie, kiedy wydaje mi się, że już nie mam syna....Smutne to, ale prawdziwe.....Straciłam na zawsze kogoś kto był częścią mnie samej, kogoś kogo tak bardzo kochałam, komu chciałam zapewnić przyszłość, wychować na dobrego człowieka....

Zwykle łapie się jakieś iskierki, światełka w tunelu i to mnie trzyma, każe trwać, ....ale dziś....dziś....jakoś przygasło......

Tak więc dziś.....myślę, że tak naprawdę to ja już nie mam syna....fakty mówią same za siebie: mały nie chce do mnie przyjść, nie odwiedza, nigdzie razem ze mną też wyjść nie chce, nie akceptuje nawet tego bym poszła do szkoły czy na mecz....Nasz kontakt ogranicza się do godziny dziennie w obecności taty....zwykle odrabiamy lekcje albo rozmawiamy na tematy ogólne...to wszystko. Taki stan trwa od października, kiedy sąd przyznał mi kontakty z dzieckiem 3 godziny dziennie u mnie w domu. Niestety nigdy nie doszły one do skutku, bo nikt nie przewidział tego, że dziecko nie będzie chciało....

Nie ma już  więzi , wszystko zniszczone,wydarte ze środka z korzeniami....Tylko pretensje i żal....nic poza tym.....

a jednak niemożliwe jest możliwe.....jest coś silniejsze niż miłość dziecka do matki.....nienawiść ojca....

Komentarze (0)
myśli przed odlotem...

Jest potrzebą obecności w codzienności....troską o ważne i błahe sprawy, pytaniem: Czy Cię coś boli?, kochaniem.... 

Spokojem jest. Cichym wieczorem, gdy zmęczeni wracamy. Ważne, że oboje.

Ważne, że siebie mamy.

Komentarze (0)
coś o niej.....

Pamiętam ją jak płacze, regularnie co jakiś czas.....gdy już za długo trwał spokój....Ona płacze....a on mówi te straszne rzeczy.... że jest szmatą,   że  ją zniszczy, wreszcie, że zabierze jej syna....Po mieszkaniu walają się jej ubrania, po raz kolejny, uczył ją porządku....wyrzucił z szafek wszystko co miała i kazał układać.....

Płacze cały czas i głowę ma coraz  cięższą i cięższą....

Jest teraz nikim, bezwolną istotą, której wolno tylko płakać, ale tak by nikt tego nie słyszał....

 

W środku wszystko aż się gotuje....ale ona wie, że nie może zrobić nic,jest przecież matką, musi trwać przy dziecku.....

Mały śpi,a ona jest mu przecież tak potrzebna, musi tu być, gdy się obudzi.Wizja przestraszonego dziecka nie daje jej spokoju.Za wszelką cenę chciałaby mu tego wszystkiego oszczędzić. Jeszcze wierzy, że się uda, że będzie dobrze.... Musi się tylko  bardziej postarać.   Po raz kolejny się korzy.....W sumie to już ma wprawę.....bo przecież te wszystkie kłótnie są właśnie przez nią.....to ona stwarza jakieś problemy, ona się czepia.....

 

 

Komentarze (0)
Ulubione teksty....

 

Nie ma takiej siły, która nas rozdzieli
Przełamie los
Nie ma takiej siły, która nas odmieni
Powtarzaj to

Żaden cień w nas rzucony,
Gorzkich łez wodospady,
Nagły strach tuż nad ranem po złym śnie.
Żaden gest nieprzyjazny,
Ani plan zbyt odważny
Nie ma szans chociaż krew gorąca jest.

Powtarzaj to
Nie ma takiej siły, która nas rozdzieli.
Przełamie los
Nie ma takiej siły, która nas odmieni.
Powtarzaj to
Nie ma takiej mocy, nie ma szans
Póki w to wierzymy, będzie tak
I już nigdy nic nas nie rozdzieli.

Żaden gniew bez kontroli,
Ani szlak zagubiony
Nigdy już nie odbierze siebie nam.
Nawet, gdy coś się stanie,
Będzie w nas ciągle pamięć
Jak to jest, kiedy nagle staje czas.

Powtarzaj to
Nie ma takiej siły, która nas rozdzieli.
Przełamie los
Nie ma takiej siły, która nas odmieni.
Powtarzaj to
Nie ma takiej mocy, nie ma szans
Póki w to wierzymy, będzie tak
I już nigdy nic nas nie rozdzieli.
Powtarzaj to

 

                ( zespół Ira, Powtarzaj tak)

 

Komentarze (0)
o sztuce dobijania.....

 

Trudne sytuacje mają to do siebie, ze lubią się dublować, rozmnażać, poszerzać  kręgi....Spadają na nas jak pociski....bombardują...są nieocenione w swej funkcji niszczenia i prawie zawsze osiągają cel......dobijają......

Nasze głowy opadają w dół, w sumie to targamy je po ziemi, niczym balasty....I rzeczywiście nimi się stają.....Wszak głowa pracuje...Cały czas produkuje miliony myśli....miliony ewentualności.....miliony katastrof, klęsk, porażek, nieszczęść.....

Te wszystkie okropności fundujemy sobie sami przy udziale naszych głów oczywiście.....Tęgie głowy.....potrafią wymyślić wszystko prawda?

 

 

Komentarze (0)
o krzyżu.....

 

Idę ulicą. Widzę kobietę z dzieckiem, na oko jakieś dziesięć lat, tyle co mój syn... Spuszczam wzrok a zadra wbija mi się pod paznokieć....czuję ją wyraźnie.....boli.....

Jestem w szkole....wywiadówka. Zebrane pod drzwiami matki rozprawiają o dzieciach.....stoję i ja....z boku...nie odzywam się. Bo i co powiem....a udawać nie potrafię, nie mogę......nie chcę......

Dziwne uczucie.....stoję a nie wiem po co.....Chyba tylko po to by stać, by czekać, bo przecież moje życie jest czekaniem....i tylko już nie wiem na co, na kogo??????

Jestem u syna. Patrzę na niego. Blondynek o niebieskich oczach. Jeszcze niewinny. Jeszcze mały....Ale już tak spaczony....tak  inny.....

Patrzę na niego i boję się.....Boję się kim się staje....każdego dnia....Boję się ...i strach ten nie ma dna.....

Skrajny egoista pasożytujący na innych z manią wielkości i niepohamowaną żądzą manipulowania innymi.............ten obraz spędza mi sen z powiek......taki będzie mój syn.....takim  uformuje go ojciec....na podobiznę samego siebie....na podobiznę socjopaty.....

Boże dopomóż.....

 






 

Komentarze (0)
miłość....

 

Miłość czujesz sobą.....duszą i ciałem. Rozpadasz się. Zcalasz. I za każdym razem pragniesz jej bez końca. Bez granic. Jak szaleniec. Jak zamieć, która porywa i niesie gdzieś w przestrzeń.......

Komentarze (0)
coś ....

 

Wieczory i poranki.W międzyczasie codzienność. Wspólne śniadania i kolacje.

Zwyczajna miłość.

 

Komentarze (0)
przystań....

 

w drodze przez zgliszcza

spotkałam Ciebie

dałeś mi przystań

nadzieję......

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
Najnowsze wpisy
2017-04-06 21:25 Socjopata w natarciu
2017-03-28 22:09 decyzje na dziś, jutro, na całe życie......
2017-03-22 19:29 Ruszaj w drogę
2017-03-14 05:15 dzień po dniu....
2017-03-01 17:33 ja...Tomasz niewierny
Kategorie
Ogólne