iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Wyjść z cienia....
Nie wie nikt....

 

To, że kogoś kocham, nie może mnie czynić istotą bezwolną, podporządkowaną czy rezygnującą z czegoś, co jest dla mnie ważne.To właśnie miłość pomaga mi zrozumieć -  kim tak naprawdę jestem i czego pragnę. Dopiero miłość uświadamia, że w związku cały czas jestem  bytem odrębnym, mam swoje racje, upodobania, gorsze czy lepsze chwile. Mam swoje dziwactwa, szaleństwa, ale też i ciche dni, kiedy nikogo nie chcę dopuścić do swoich myśli.

Mam wreszcie swoją sekretną stronę, której powierzam tę część siebie, o której wie naprawdę niewiele osób. Te osoby wiedzą, że tu piszę, znają mnie od wielu lat i są mi bliskie.....Czasami  tu  wchodzą, czytają.....Póki co, nie chcę poszerzać  ich grona o osobę szczególnie mi bliską....Nie jestem  jeszcze na to gotowa.  Każdy przecież musi mieć jakiś "wycinek" życia zarezerwowany wyłącznie dla siebie....ja  bynajmniej tego potrzebuję....Nie mogę się teraz tak po prostu ze wszystkiego odkryć, obnażyć....chyba zbyt wiele się wydarzyło i nadal dzieje.....

Może kiedyś...wtedy...gdy, już wszystko się skończy............. zerwę woal z twarzy....i pozwolę się zobaczyć taką, jaką jestem.....już bez bólu i żalu, który nadal się we mnie pali..... Ale jeszcze nie teraz....kochany...jeszcze nie czas......

 

  Dopiero, gdy  kochamy i jesteśmy kochani mamy możliwość osiągnięcia pewnego stopnia doskonałości, ponieważ miłość powoduje w nas tę cudowną przemianę, że chcemy być lepszymi ludźmi nie tylko dla siebie,ale przede wszystkim dla innych. I jest to niezwykłe....

 

Tak więc......pewnego dnia....... wybaczę sobie i mężowi to całe zło,które  wydarzyło się między nami.... zamknę raz na zawsze ten rozdział mojego życia, uwolnię się.....

I wtedy....wtedy będę gotowa, by odsłonić historię Natali, której los odmieniła właśnie........... miłość.....


 

Komentarze (0)
Normalność...

 

Napisał jej, że szuka normalności, a ona  by poszukali jej razem.

I tak już zostało....

Poszukiwać i odnajdywać.  Chcieć i realizować. Marzyć i kochać....

Czegóż pragnąć więcej?

 

Zdrowia.....

 

Komentarze (0)
Natali....

 

Piszę już od kilku lat, z przerwami  co prawda.....Zwykle tak bywało,że kiedy coś się w moim życiu zadziało od razu zjawiałam się tutaj i pisałam......

Początkowo  płodziłam dużo i systematycznie...Lubiłam tu bywać....czułam się jak u siebie, mogłam pisać co chciałam, nikt mnie tu przecież nie zna....Potem jednak zapał zniknął.....chyba przestałam nagle potrzebować pisania...po prostu.....wypaliłam się......

I było długo, długo nic......aż w końcu w moim życiu coś się zadziało i znów pojawiłam się tutaj.....Dobrze mi tu....a pisanie pomaga, pomaga zrozumieć samą siebie...

Bardzo często przeglądam moje "stare" wpisy.....
Kurcze....sama się dziwię, że to są moje myśli....chociaż nie.....to są myśli "tamtej" Natali, z "tamtego" życia...

Dzisiejsza Natali jest trochę inna....  na pewno silniejsza...Pogodziła się z losem, mężem, odwiedza syna i stara się żyć normalnie....

Myślę,że jest szczęśliwa....pomimo wszystkich strat....A to co czuje dzisiaj...... uskrzydla ją i daje jej wiarę w to,że będzie dobrze.....Ona naprawdę w to wierzy....dokładnie tak jak w   miłość, którą  spotkała na zakręcie swojego życia......

 

Komentarze (1)
myślałam

 

a myślałam...


nie istnieje

miłość

która daje nadzieję....


nie istnieje

uczucie

do którego

chcesz uciec

gdy jest źle.....


a ono wyrosło

i powstał

most......


ja

stoję na nim

i chcę biec

do Ciebie......


 

Komentarze (0)
coś o mnie...

 

jestem bytem

zawieszonym wśród gwiazd

z duszą na dłoni

nazywam

uczę się

jak dogonić

wieczność

 

Komentarze (0)
jak ptak....

 

kiedy idę.... nie spuszczam głowy

patrzę ludziom prosto w twarz

kocham ludzi

którzy są dla mnie dobrzy

jestem wolna

jak ptak.......

 

 

Komentarze (0)
ulubione teksty.....TABB & Sound'Grace

Gdy adrenaliny ogień
Gdy nie działa żaden mądry plan
Gdy w mojej głowie alarmowy stan
Rozbrajasz mnie pieszczotą
I cały ciężar rzucam w kąt
W sumie w życiu chodzi o to, by go zdjąć

Jesteś jak po maratonie wdech
Jak po awanturze dużej szept


O północy wejdźmy na dach,
Żeby patrzeć w oczy gwiazd
Przecież nikt nie zobaczy
Jak nadzy szukamy ich nazw
O północy wejdźmy na dach
By pod gołym niebem spać
I niech każdy to widzi
Co znaczy szczęśliwym być tak


Ja wyciągam dłoń na zgodę
Gdzie tu sens, by spierać z losem się?
Dziś wybrać mogę - dobrze mi czy źle
Tak - to nietrudne słowo
Cały świat mam u swych stóp
Mało tego, Ciebie obok kocham znów

Jesteś jak po maratonie wdech
Jak po awanturze dużej szept



Czujesz tę siłę, co burzy parawany
Jesteś Ty, jestem ja - nic pomiędzy nami

Komentarze (0)
ja...matka....

Minął już rok odkąd nie jestem z synem...rok, odkąd nie mieszkamy razem.....Rok...jeden rok....a wydaje mi się jakby to było wczoraj....A przecież tyle się wydarzyło....tyle już za mną....tyle za nami.....

Nami....Sama zastanawiam się kogo mam tu na myśli...Mnie i syna? Wydaje mi się,że nas już nie ma...Są oni...on i tata....układ prawie idealny...symbiotyczny.......

A tam gdzieś z boku ja.....matka....Dziwnie mi jakoś z tym określeniem, bo i chyba dziwne to moje matkowanie....macierzyństwo....jakkolwiek to nazwać..jest dziwne.....

Więzy uczuciowe nabrały innego kolorytu...czuję się bardziej ciocią niż mamą.....Nie piorę, nie gotuję, nie sprawdzam zeszytów, nie mówię dobranoc, nie szykuję kanapek, nawet nie przytulam.........Jestem bo jestem.......przychodzę....wychodzę.......mówię cześć.....rozmawiamy o czymkolwiek albo czasem nawet nie rozmawiamy.......jestem przez godzinę....i to ma wystarczyć.....

 

Dziś chyba nauczyłam się żyć w miarę normalnie...mimo tego, co jest...co było...i chyba też mimo tego, co będzie.....Jestem chyba w pewnym stopniu nawet obojętna.....Już nie wyję jak pies....a wyłam......nie drapię nocą ścian....a drapałam......nie złorzeczę.....

Dziś jest mi tylko przykro.....

Komentarze (0)
pragnienie...

 

tak bardzo bym chciała

dokończyć tę miłość....


tak bym chciała

by los

pozwolił jej trwać....


by się spełniło....

moje marzenie...

byśmy byli rodziną.....





 

Komentarze (0)
zaklinam czas....

 

zaklinam czas

by płynął w nas

jak najpiękniej.....

bo...

każda chwila

choć mija

jest we mnie

 

na zawsze

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze (0)
4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
Najnowsze wpisy
2017-04-06 21:25 Socjopata w natarciu
2017-03-28 22:09 decyzje na dziś, jutro, na całe życie......
2017-03-22 19:29 Ruszaj w drogę
2017-03-14 05:15 dzień po dniu....
2017-03-01 17:33 ja...Tomasz niewierny
Kategorie
Ogólne