iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Wyjść z cienia....
o złym ziarnie......

 

Gdy padnie na podatny grunt.......... kompleksów, skaz, tudzież traum z dzieciństwa szybko kiełkuje, zapuszcza korzonki i pnie się w górę.....

Wraz z jego pierwszymi listkami człowiek  staje się już  niewolnikiem,grzęźnie na dobre w swych chorych myślach,......I choć sprawiają mu one ból lgnie do nich..... 

A roślina jest zachłanna...potrzebuje coraz więcej i więcej.....informacji,  domysłów, dociekań i dywagacji....karmi się nimi....raczy się nimi i  rośnie, rośnie w siłę.......

Oplata swą gęstą siecią korzeni serce człowieka, stopniowo w nie wrasta....i wtłacza swój jad.....

Jest coraz bliżej kwitnienia, coraz bliżej celu i nim wypuści z siebie złowrogi kielich serce człowieka musi pęknąć, musi rozpaść się na tysiąc kawałków, tak aby nic z niego nie zostało.....


nic prócz pretensji, żalu i rozpaczy.....


 

Komentarze (0)
Wiosna lato jesień zima........czas

 

Przyznaję, jestem słaba i wciąż popełniam błędy. Nie umiem kochać tak jak bym chciała. Niestety. W myślach czasem sięgam dna, wyrzucam bebechy. Nie wiedziałam, ze tyle tego w sobie mam. Ale wiem, że to przemielę i poczuję się lepiej.

Pewnego dnia w słońcu będę szła, nawet wtedy ,gdy trafię na burzę. Wszystko będzie jak dawniej. Ułożę życia plan. Zrozumiem wszystko. Siebie się nauczę. 

Pewnego dnia uzdrowi mnie czas. Wiosna. Lato. Jesień. Zima. 

Pewnego dnia zaufam Ci tak,  ale jeszcze nie dzisiaj.......

 

 

 

Komentarze (0)
Ogień i woda

 

Moja skłonność do przesady......Moje myśli... Moje problemy...Ja.......Obraz niedoskonały,.... pełen skaz i sprzeczności.....Surrealistyczny pejzaż, który ciężko zrozumieć.....nawet ,mnie samej......

Czasem rozmywam się w jego oczach, czasem oplatam  jak bluszcz lecz wciąż histerycznie  szukam potwierdzenia miłości...w geście, słowie, we wszystkim cokolwiek związane jest z nim.....mam wrażenie że jestem studnią bez wody....przepełnioną po brzegi a bez wody.....jak to możliwe?

Niedosyt, brak, pustka....za każdym razem, gdy nie jestem taka jaką on by chciał....gdy powiem czy zrobię coś nieprzemyślanego, niemądrego...gdy go zranię....

Jego milczenie jest już tylko gwoździem do trumny, po stokroć wolałabym jakiś podniesiony ton czy cokolwiek innego aniżeli ciszę....Ta cisza jest właśnie najgorsza, ta cisza między nami,....Gdy nie wiem co myśli, co czuje, gdy jest gdzieś daleko ode mnie.....

Ja- emocjonalna wariatka, która notorycznie rozkłada wszystko i to samo na czynniki pierwsze podczas niekończących się rozmów, które do niczego nie prowadzą jak tylko do jeszcze większych rozterek....

I On- rozważny myśliciel, wilk stepowy, kierujący się logiką i rozumem, zawsze potrafiący spojrzeć na wszystko mądrze i trzeźwo....

Jakiś wniosek, puenta????

Emocjonalna wariatka  kocha wilka stepowego a wilk stepowy kocha emocjonalną wariatkę i to musi wystarczyć na wszystkie burze tego świata. I jak to zwykł mawiać wilk stepowy: Tego się trzymajmy!

 

 

Komentarze (0)
o tym, że miłość czasem boli....

 

A dziś nie mogę spać....i chyba do rana oka nie zmrużę.....Runął mój kolejny ideał.....rozbił się z hukiem gdzieś na dnie serca......I nic już nie wiem i chyba w nic już nie wierzę........Jestem gdzieś daleko od siebie i bardzo daleko od niego...............


Myślałam, że mu wystarczam, tak  jak on wystarcza mi....w zupełności, skończoności  ciała i umysłu....Myślałam, że jesteśmy dla siebie wszystkim cokolwiek potrzebujemy.....Myślałam, że zawsze ilekroć będziemy czegokolwiek potrzebować to w sobie tego będziemy szukać i odnajdywać, za każdym razem......Myślałam......Boże ja wierzyłam,  że jesteśmy dla siebie stworzeni..........

Ale dziś....dziś wszystko runęło, złamało mnie jak zapałkę, zdmuchnęło i porwało gdzieś na bezdroża....tu jestem tylko ja i moje myśli.....Tak jak kiedyś......tak jak dawniej.....ja i moje myśli..........

I znów jestem tą  samą skuloną i  niepewną istotą jaką byłam przedtem. Znów czuję się brzydka i beznadziejna.....Znów dobijam się swoimi kompleksami i zapadam głęboko w siebie.......

Tyle lat tam siedziałam.....tyle lat.......zamknięta szczelnie na całą brzydotę tego świata, na całe to zepsucie......

A teraz mam to,co chciałam.........po raz kolejny czuję się zdradzona....i nic na to nie poradzę.....Czuję gniew i żal i nie wiem, co mam z sobą począć......nie wiem........

czekam na myśli dnia jutrzejszego i mam nadzieję, że będą lepsze....

 

Komentarze (0)
Najnowsze wpisy
2017-04-06 21:25 Socjopata w natarciu
2017-03-28 22:09 decyzje na dziś, jutro, na całe życie......
2017-03-22 19:29 Ruszaj w drogę
2017-03-14 05:15 dzień po dniu....
2017-03-01 17:33 ja...Tomasz niewierny
Kategorie
Ogólne