iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Wyjść z cienia....
laleczka z saskiej porcelany

gdy słowa

coraz śmielsze

nie rozumie siebie


gdy wzrok

prawie dotyka

chce czas zatrzymać


tak...

wtedy jest inna


tak...

wtedy zapomina


cokolwiek

gdziekolwiek

z kimkolwiek


laleczka z saskiej porcelany

już nieco obita

patrzy na gwiazdy

w jego źrenicach


i marzy...

i pragnie...


on wie...

czego chce...


jednak nic się nie zdarzy

tylko kurz będzie ją dotykał

słońce parzyć


a wiatr...cudowny wiatr...

pewnego dnia

pozbawi ją życia....


oto najlepsze

co może mieć...



 

Komentarze (1)
w niemocy...

Jakoś ostatnio nic napisać nie mogę...dziwnie tak jakoś....siadam..i nic do glowy nie przychodzi..pustka...zero emocjonalne...nie wiem co mi jest...tak jakoś bez zycia się snuję....może to ciśnienie....

Za oknem chmury wiszą....i pewnie znowu lunie ....ach ta pogoda......

Komentarze (8)
Cokolwiek...

Przez żelazne kraty

patrzę na świat

cokolwiek się zdarzy

muszę trwać....


Tak...miłość jest wielka

potrafi zbawić świat

lecz nie zrobi

z Ciebie człowieka...

 

Komentarze (2)
Czas wielkiej laby ....;)

Cisza

Puste korytarze

Dzwonka nikt nie słyszał

uciekł na wakacje

 

I nie wróci wcześniej

jak z jarzębiną

gdy z jej czerwienią

dni wrześniowe popłyną

 

 Słonecznych i pozytywnie zwariowanych wakacji życzy Natali!!!!

Komentarze (4)
Między prawdą a nieprawdą nić swą przędę...

U mnie wszystko w porządku....ale jaja były jak berety..przez ten mój wpis o zespole....koniec świata po prostu już wiem jak niebezpiecznie jest się obnażać

przed innymi.....nie chcę wnikać w szczegóły... ale był naprawdę kogel-mogel...

mój mąż został oskarżony o coś czego nie zrobił....przez to pewne jego plany zawodowe zawisły na włosku....moja przyjaciółka bardzo emocjonalnie podeszła do sprawy i wzięła sprawy w swoje ręce......panowie z z zespołu....

delikatnie mówiąc byli źli....no a ja..ja odchodziłam od zmysłów zastanawiając się o co w tym wszystkim chodzi....suma sumarum.....było poplątanie z pomieszaniem.....na ale już się wszystko zakończyło miejmy nadzieję pozytywnie dla wszystkich....

A wszystkiemu winien mój wpis....nigdy bym nie pomyślała, że może on wywołać taką burzę na morzu....

Faktycznie był pesymistyczny......

Tak więc oświadczam że o zespole już pisać nie będę, bo i po co...snuć domysły...lepiej rozmawiać od razu...

W zespole wszystko zostało wyjaśnione i koniec na tym cicho sza...

Będę pisać dalej swoje wierszydła ....i mam tylko nadzieję....że nikogo one nie przyprawią o chorobę umysłową albo myśli samobójcze....

 

Ja tak trochę udziwniam te twory....i jeśli piszę o rozpaczy to ona jest, ale nie  aż taka jaka spoziera z wierszydła, tak więc nie wierzcie mi tak o końca, bo ja jestem taka przewrotna i tak zmienna że szok....

Wiem....wszyscy żałujecie mnie....pewnie...że jestem taka biedna i w ogóle taka biedna Natali....cóż wystylizowałam się na ofiarę....nie ma co....i wiecie czasem mam dość takiej Natali....w każdym razie nie wierzcie do końca temu co piszę..bo więcej w tym przesady i złudy niż prawdy...

I czasem jak czytam to wszystko....to sobie myślę...o rany...przecież tak naprawdę nie jest....a potem czytam Wasze komentarze takie szczere, życzliwe i prawdziwe....i trochę mi głupio....

Pamiętajcie więc..Natali to niezła krętaczka, lubiąca wzbudzać u innych litość

 

Komentarze (4)
Nirwana...

Przez noc

nim zasnę

ukołysz mnie mnie

zabierz.............


Tam w odległe światy

gdzie słychać

dźwięk harfy.........


Tam

gdzie nie ma pragnienia

tego mi dzisiaj trzeba...........



 

Komentarze (3)
Gdy trwoga to do Boga...

Boże....

od kilku dni

próbuję wrócić do Ciebie....

próbuję

próbuję

i nic.........

 

Dawno temu

zamknęłam przed Tobą drzwi....

 

I nie wiem już

co jest najważniejsze

w tym życiu

co zdarza się raz....

 

Ja wiem

wszystko przeminie

i nawet gorzka łza wyschnie

bo taki jest świat...

 

A dziś kiedy się modlę

próbuję

sobie przypomnieć

ten czas...

gdy uczono mnie pacierza...

 

Znajduję

zapomniane słowa

 

Odezwij się do mnie

i przebacz....

 

Wskaż drogę.......

Powiedz

dokąd zmierzam...

 

 

 

Komentarze (6)
Między "być" a mieć" słów parę...


Tych parę groszy

w sercu nosi

....ciężkich jak głaz

 

Wie ...

że musi trwać...

 

a czas wyznaczono

na jedną minutę istnienia

 

Wie...

ze zdążyłaby

dałaby radę.

na pewno.....

 

Tylko....

ten ból

wszystko zmienia

nie daje  zasnąć...

jest nie do zniesienia

zwie się pogardą...

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze (2)
Ukryć to co nieukryte....

Ukryć to co nieukryte

Odwrócić czasem wzrok

Zamiast mówić zmilczeć

Przyspieszyć krok....


Trzymać się z daleka

Za horyzontem twoich ust

Gdy zechcesz zdobyć

Uciekać....

jak najdalej stąd


A potem usiąść w ciszy

zapaść się jak głaz

serca już nie słyszeć

Niestrudzenie trwać...


 

Komentarze (5)
Do siebie samej...słów kilka

Dobrze....

że gdzieś tam jesteś

Dobrze...

że poznałam siebie

Dobrze...

nic naprawdę nie chcę

Dobrze...

Już dobrze już...

....


Czasem..

gdzieś wciąż biegnę

Czasem

chcę by stał się cud

Czasem

pragnę zgubić siebie

Czasem....

......


Dzisiaj...

to już minęło

Dzisiaj...

uspokoił sen

Dzisiaj...

cicha ja już będę

Dzisiaj....

.....

 

 

Jutro....

któż to wie...

 

Komentarze (7)
1 | 2 |
Najnowsze wpisy
2017-04-06 21:25 Socjopata w natarciu
2017-03-28 22:09 decyzje na dziś, jutro, na całe życie......
2017-03-22 19:29 Ruszaj w drogę
2017-03-14 05:15 dzień po dniu....
2017-03-01 17:33 ja...Tomasz niewierny
Kategorie
Ogólne