iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Wyjść z cienia....
Wiosna lato jesień zima........czas

 

Przyznaję, jestem słaba i wciąż popełniam błędy. Nie umiem kochać tak jak bym chciała. Niestety. W myślach czasem sięgam dna, wyrzucam bebechy. Nie wiedziałam, ze tyle tego w sobie mam. Ale wiem, że to przemielę i poczuję się lepiej.

Pewnego dnia w słońcu będę szła, nawet wtedy ,gdy trafię na burzę. Wszystko będzie jak dawniej. Ułożę życia plan. Zrozumiem wszystko. Siebie się nauczę. 

Pewnego dnia uzdrowi mnie czas. Wiosna. Lato. Jesień. Zima. 

Pewnego dnia zaufam Ci tak,  ale jeszcze nie dzisiaj.......

 

 

 

Komentarze (0)
Ogień i woda

 

Moja skłonność do przesady......Moje myśli... Moje problemy...Ja.......Obraz niedoskonały,.... pełen skaz i sprzeczności.....Surrealistyczny pejzaż, który ciężko zrozumieć.....nawet ,mnie samej......

Czasem rozmywam się w jego oczach, czasem oplatam  jak bluszcz lecz wciąż histerycznie  szukam potwierdzenia miłości...w geście, słowie, we wszystkim cokolwiek związane jest z nim.....mam wrażenie że jestem studnią bez wody....przepełnioną po brzegi a bez wody.....jak to możliwe?

Niedosyt, brak, pustka....za każdym razem, gdy nie jestem taka jaką on by chciał....gdy powiem czy zrobię coś nieprzemyślanego, niemądrego...gdy go zranię....

Jego milczenie jest już tylko gwoździem do trumny, po stokroć wolałabym jakiś podniesiony ton czy cokolwiek innego aniżeli ciszę....Ta cisza jest właśnie najgorsza, ta cisza między nami,....Gdy nie wiem co myśli, co czuje, gdy jest gdzieś daleko ode mnie.....

Ja- emocjonalna wariatka, która notorycznie rozkłada wszystko i to samo na czynniki pierwsze podczas niekończących się rozmów, które do niczego nie prowadzą jak tylko do jeszcze większych rozterek....

I On- rozważny myśliciel, wilk stepowy, kierujący się logiką i rozumem, zawsze potrafiący spojrzeć na wszystko mądrze i trzeźwo....

Jakiś wniosek, puenta????

Emocjonalna wariatka  kocha wilka stepowego a wilk stepowy kocha emocjonalną wariatkę i to musi wystarczyć na wszystkie burze tego świata. I jak to zwykł mawiać wilk stepowy: Tego się trzymajmy!

 

 

Komentarze (0)
o tym, że miłość czasem boli....

 

A dziś nie mogę spać....i chyba do rana oka nie zmrużę.....Runął mój kolejny ideał.....rozbił się z hukiem gdzieś na dnie serca......I nic już nie wiem i chyba w nic już nie wierzę........Jestem gdzieś daleko od siebie i bardzo daleko od niego...............


Myślałam, że mu wystarczam, tak  jak on wystarcza mi....w zupełności, skończoności  ciała i umysłu....Myślałam, że jesteśmy dla siebie wszystkim cokolwiek potrzebujemy.....Myślałam, że zawsze ilekroć będziemy czegokolwiek potrzebować to w sobie tego będziemy szukać i odnajdywać, za każdym razem......Myślałam......Boże ja wierzyłam,  że jesteśmy dla siebie stworzeni..........

Ale dziś....dziś wszystko runęło, złamało mnie jak zapałkę, zdmuchnęło i porwało gdzieś na bezdroża....tu jestem tylko ja i moje myśli.....Tak jak kiedyś......tak jak dawniej.....ja i moje myśli..........

I znów jestem tą  samą skuloną i  niepewną istotą jaką byłam przedtem. Znów czuję się brzydka i beznadziejna.....Znów dobijam się swoimi kompleksami i zapadam głęboko w siebie.......

Tyle lat tam siedziałam.....tyle lat.......zamknięta szczelnie na całą brzydotę tego świata, na całe to zepsucie......

A teraz mam to,co chciałam.........po raz kolejny czuję się zdradzona....i nic na to nie poradzę.....Czuję gniew i żal i nie wiem, co mam z sobą począć......nie wiem........

czekam na myśli dnia jutrzejszego i mam nadzieję, że będą lepsze....

 

Komentarze (0)
w oczekiwaniu

 

znalazłam miłość

na bezdrożu

dobroć

czułość

i ciepło


znalazłam miłość

co nie boli

sen bezpieczny

wieczność................

Komentarze (0)
oczy dziecka

 

patrzę w oczy dziecka

i nie wiem

co w nim mieszka

dobro czy zło

czy to co było

będzie mu siłą

czy zwycięży 

to co jest.............

Komentarze (0)
światła morskiej latarni

tęsknię za otwartym morzem

bryzą

białymi żaglami...

chciałabym

poczuć w sercu wiatr

płynąć

nie myśleć o tym co dalej.....


wiem

miłość jest chwilą

i my w nią jeszcze wplątani

będziemy zapalać się i ginąć


jak światła morskiej latarni....................




 

Komentarze (0)
Kamieniu...........

Kamieniu mego serca

co rośniesz w siłę

sprawiasz

że idę

wciąż idę


patrzę na zgliszcza

i to już nie boli

a wśród tych ruin

motyl w niewoli........................

 

Komentarze (0)
o miłości....

Jego miłość jest dobra, czuła i ciepła. A ona ...ona o takiej marzyła......Grzeje się przy niej, wyciąga do niej ręce. Jest taka szczęśliwa....

Jest jej słońcem..... po każdej burzy, po każdej udręce....

Kocha go...z każdym dniem coraz więcej.....

Komentarze (0)
Gerda i Kaj......

 

Nie wie czy jest jeszcze matką. Nie wie, bo tego  nie czuje. Zewsząd brak sygnałów, że nadal nią jest. Chłód. Obojętność. Czasem pretensje. Oto czym karmi się dziś jej niegdyś matczyne serce....


Matka. To określenie kojarzy się jej z tym, co było, a wiadomo, że do tego co było nie ma już powrotu. Tak więc..... była kiedyś matką....Tak, była nią bez wątpienia....pamięta śmiech jak dzwoneczki, małe rączki, które chciały na ręce....pamięta miłość swojego dziecka......


A dziś widzi, że wszystko to, co było, nie wystarczyło......Zbyt dużo szkła w sercu  dziecka.....Zbyt dużo w nim zimna. A ona niestety nie  jest Gerdą.....i nie stopi tych wszystkich gór lodowych jakie wyrosły między nimi przez te wszystkie miesiące.......

Ta baśń nie skończy się szczęśliwie.....



 

Komentarze (0)
dryf....

Przepływam oceany myśli

by wreszcie bezpiecznie

dobić do brzegu.


Jestem jak Ikar

Jestem jak Odys


wciąż daleka od ideału

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
Najnowsze wpisy
2017-02-24 17:44 Wiosna lato jesień zima........czas
2017-02-22 06:07 Ogień i woda
2017-02-08 02:40 o tym, że miłość czasem boli....
2017-01-26 20:06 w oczekiwaniu
2017-01-18 21:42 oczy dziecka
Kategorie
Ogólne