iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Wyjść z cienia....
ważne cytaty....o rodzicielstwie, wychowaniu itp.

 

Larry Winget  z książki "Twoje dziecko, to twoja wina"

 

"Wszystko w Twoim życiu staje się lepsze, kiedy Ty stajesz się lepszy;nic nigdy w twoim życiu się nie poprawi, dopóki ty sam nie staniesz się lepszy"

 

"Nie przysłużysz się dobrze swojemu dziecku, traktując je jak najważniejszy element w swoim życiu"

 

"Dzieci robią, co chcą, ponieważ rodzice utracili nad nimi kontrolę"

 

"Problemów nie powodują rzeczy, o których się rozmawia; powodują je rzeczy, które nie są poruszane w rozmowie"

 

"Aby sprawdzić, czy twoje dziecko cię słucha, poproś, żeby powtórzyło, co przed chwilą powiedziałeś. Powiedz mu czego od niego oczekujesz, a potem sprawdź, czy cię dobrze zrozumiało i poproś, żeby powtórzył to, co przed chwilą powiedziałeś"

 

 

"Bez względu na okoliczności działaj tak, żeby pamiętało, że jest przez ciebie kochane"

 

"Talent, zamiłowanie i ciężka praca tworzą twoją rzeczywistość"

 

 

"Kluczem jest ustanowienie dobrych wzajemnych relacji - otwartych, szczerych i pełnych miłości. Kiedy już te relacje istnieją, żadna prawda nie zaboli"

 

"Nieszczery komplement da dziecku dobre samopoczucie na chwilę, natomiast prawdziwa pochwala daje to poczucie na zawsze"

 

"Dzieci muszą wiedzieć, że gdy spotkają je kłopoty, ty jesteś dla nich tą osobą, do której zawsze mogą się zwrócić. Musisz być tą osobą - stale- na którą zawsze mogą liczyć"

 

Zasady rozwiązywania konfliktu z dzieckiem

1.Posłuchaj, co dziecko chce powiedzieć na temat swojego zachowania.

 

2.Wyjaśnij mu swoją decyzję i przekaż,  że jest to decyzja ostateczna i musi sobie z nią poradzić.

 

3. Nie dyskutuj z dzieckiem. nie ma potrzeby żebyś bronił swojego stanowiska.

 

4. Zachowaj spokój, nawet jeśli dziecko straciło panowanie nad sobą.

 

5. Nigdy nie wyznaczaj dziecku kary, kiedy jesteś wzburzony  lub zły.

 

6. Nigdy nie przepraszaj za to,że ustanowiłeś konkretne zasady i je egzekwujesz.

 

7. Przejdź nad całą sprawą do porządku dziennego. raz podjęta decyzja nie podlega dyskusji. Nie ma powodu, żeby wracać do całego wydarzenia i roztrząsać szczegóły z nim związane.

 

 

"Czasami dzieci zachowują się niewłaściwie, bo nikt nie nauczył ich jak się mają zachowywać"

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze (0)
coś o nadziei

A dziś....dziś u syna byłam aż dwa razy jednego dnia, w sumie wyszło coś koło godziny....kurcze pierwszy raz mi się tak udało.....Rozmawialiśmy o pociągach, to ostatnio jego hobby.Spoko.  Starałam się więcej słuchać niż mówić i muszę przyznać, że syn  sporo wie na temat rozkładów, zna kolejności stacji na danej trasie i ogólnie widać, że mógłby o tym mówić bez przerwy. Przybory do higieny jamy ustnej przyjął normalnie, bez żadnych uszczypliwości czy kwaśnej miny......nawet podziękował. Myślę więc, że to był dla nas dobry dzień....pa....

 

Komentarze (0)
Ach te buty...

Dziś mąż był łaskawy, mimo swoich  wcześniejszych planów "wcisnął" mnie w swój grafik i udało mi się spotkać z synem. Wyszło chyba z 20 min.  Poszłam oczywiście z butami, które wymieniłam na większe. Na miejscu okazało się, że są za duże, pójście do sklepu z synem -  rzecz niewykonalna.....wszak od ponad roku nigdzie ze mną nie wychodzi.....Sprawa więc ugrzęzła na wymówkach syna pod moim adresem. I na tych nieszczęsnych sandałach , które miałam zakupić zamiast adidasów. Ucięłam narzekania i pretensje syna stwierdzeniem, że jestem jego mamą i oczekuję od niego, że będzie mnie szanował tak jak ja szanuję jego. Wytłumaczyłam też, że nie zawsze będzie miał to, co chce i  nie zawsze będą mu się podobały moje decyzje a rodzice nie są od spełniania życzeń.  Oddałam mężowi paragon, by mógł zwrócić buty do sklepu i dostać zwrot gotówki. Teraz razem z synem mają jechać do większego miasta i zakupić buty idealne. Zatem czekam na ten zakup i mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży.

Co dobrego?

Syn przeprosił mnie za swoje wcześniejsze zachowanie, przyjął spokojnie to co mu powiedziałam na temat swoich oczekiwań względem niego. Syn chciał pieniądze na ładowarkę, stanowczo odmówiłam, przypomniałam mu jego naganne  wcześniejsze zachowanie, poinformowałam go, że w takich sytuacjach tak będę postępować - nie będzie otrzymywać ode mnie żadnych dodatkowych pieniędzy.

Syn ucieszył się, że dogadałam się z mężem w sprawie butów, pokazał mi nowe ubrania zakupione przez tatę

Przed wyjściem spojrzałam głęboko w oczy swojego dziecka i powiedziałam, że je kocham. Odpowiedziało, że wie o tym.

Refleksje?

Czuję, że nić porozumienia z moim synem w dużej mierze zależeć będzie od moich relacji z jego ojcem. Czuję, że to jest bardzo ważne dla syna. To, że mnie przeprosił w obecności ojca i to po tym, kiedy odmówiłam mu tych pieniędzy dużo dla mnie znaczy. Czuję, że zrobił to, bo uważał sam z siebie, że tak trzeba. A to dobry znak.....

 

Komentarze (0)
Z cyklu z ironią mi do twarzy....

Staram się być rozsądna w tym całym moim życiowym bałaganie....emocje jednak wciąż są silne i nie pozwalają o sobie zapomnieć.....gdy się budzą powodują niezły mętlik w mojej głowie....i nie wiem wtedy kogo słuchać serca czy rozumu.....

W sprawach syna powinnam się kierować przede wszystkim zdrowym rozsądkiem.....zdrowym rozsądkiem w tej chorej sytuacji.....ależ to brzmi.....natłok emocji jest niewskazany a nawet nie na miejscu, wszak chodzi o dobro dziecka.....

Stabilność rodzica w trudnej sytuacji rodzinnej to podstawa......stabilność i cierpliwość. A poszukiwanie w synu wolnych przestrzeni jeszcze nie zakodowanych przez ojca jest moim celem nadrzędnym.

Na razie idzie mi.......marnie bym powiedziała....żadnych postępów. Aktualnie jestem na etapie wymiany butów sportowych zgodnie z maksymą nic na siłę.......zakupionych przeze mnie ubrań syn nie chciał przyjąć....więc je zabrałam.....buty chciał większe....to wymieniłam....w końcu zawsze można chodzić w kajakach prawda??? A jeśli i ten rozmiar nie będzie odpowiadał, to mogę je wymienić po raz trzeci....do trzech razy sztuka, prawda?

Komentarze (0)
na dobranoc....

Wie, że go zraniła....przecież tak bardzo chciał by ten ważny dla niego czas spędzili razem.....tak bardzo na niego czekał......

Za nic w świecie nie chciała go zasmucić, przecież tak bardzo go kocha...ale czasami nie sposób płynąć  z prądem, lekko i bez przeszkód....

Balast tego co było dał o sobie znać....wspomnienia odżyły na nowo,  rany zaczęły się jątrzyć.... złe emocje, czarne myśli.....zbyt dużo ich było....

Nie chciała go krzywdzić ani martwić, chciała tylko by ten czas był dla niego wolny od jej trosk, by mógł oddychać pełną piersią, czuć wiatr we włosach ...............

 

 

 

Miłość jest trudna.....ale innej nie pragnę jak tylko tej....

dobranoc....

 

Komentarze (0)
o tym , co trudne

 

Miłość jest trudna...... to walka z naszym egoizmem, z tą częścią nas samych, której nie akceptujemy bądź nie mamy świadomości ,że ona w ogóle istnieje....A tu taki kwiatek......nagle okazuje się, że wcale, ale to wcale nie jesteśmy tacy  dobrzy czy wspaniałomyślni za jakich się dotąd uważaliśmy. Nagle  okazuje się, że jesteśmy zakompleksionymi egoistami.......

Miłość jest trudna......ale myślę sobie, że nic co  wartościowe proste nie jest, więc widzę tylko jedną drogę......przez trudy do gwiazd.....



 

Komentarze (0)
podróżą.....

 

Jest już bezpieczna. Spokojnie oddycha. Po latach tułaczki wreszcie powróciła do domu.Cisza.Niepozorny dryf przywiódł ją wprost w jego ramiona. Gonitwa. Jej myśli nie mają końca. Jeszcze nie wie, że rusza w największą podróż swego życia....

Komentarze (0)
coś o niej....

 

Lubi wracać do początków poznania, smakować to co pierwsze..... Odtwarza w pamięci ten moment, kiedy wiedziała, że od tej pory jej życie się zmieni. Pamięta każdy szczegół . Jest w tym drobiazgowa i uważna.  Potrafi poczuć smak i zapach cudownych   chwil. Przechowuje je  w pamięci jak największy skarb.

Komentarze (0)
ulubione cytaty....

 

"Miłość to zdobycie się na odwagę, o którą siebie nie podejrzewasz."

Komentarze (0)
o dobroci...

 

Jego dobroć wypełnia jej duszę po brzegi, niesie ją do gwiazd, muska w czoło....Jest bezcenna i jedyna w swoim rodzaju. Ma dar uzdrawiania, jest wszystkim czego potrzebuje. Po raz pierwszy w życiu jej dusza śpiewa, unosi się lekko nad ziemią i śpiewa pieśń o miłości.....

 

 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
Najnowsze wpisy
2016-08-03 18:44 ważne cytaty....o rodzicielstwie, wychowaniu itp.
2016-08-03 18:09 coś o nadziei
2016-08-02 20:07 Ach te buty...
2016-08-01 20:23 Z cyklu z ironią mi do twarzy....
2016-07-31 23:18 na dobranoc....
Kategorie
Ogólne